Od zaprzęgu konnego do samochodu pożarniczego

Na początku swej drogi zawodowej poznańscy strażacy wyjeżdżali do pożaru zaprzęgiem z jedną sikawką i byli wspierani przez straż obywatelską oraz zakładową straż pożarną powstałą w młynie Kratochwila przy ulicy Młyńskiej.

( 1 )
Strażacy wykonywali wiele różnych zadań min. szczególną rolę pełnili podczas wielkich powodzi w Poznaniu w latach 1888, 1889 i 1891. ( 1) Chcę zwrócić uwagę, że pełnili także obowiązki pogotowia gazowego, realizowali zadania gońców miejskich ( na rowerach ), a także obsługiwali miejski ambulans ( wcześniej musieli się nauczyć pierwszej pomocy ).
W miarę rozbudowy miasta wzrastała liczba pożarów, gdzie na początku dwudziestego wieku przekraczała 150. ( 1 ) Szczególne nasilenie pożarów odnotowywano w miesiącach zimowych. Po przyłączeniu do Poznania Jeżyc, Łazarza, Górczyna i Wildy system strażacki oparty o transport konny nie był w pełni efektywny. Z niemieckich doświadczeń wynikało, że efektywność działań konnej straży pożarnej wynosi 1500 m od strażnicy. ( 1 ) Straż pożarna systematycznie się modernizowała i rozwijała, strażacy przesiedli się z rowerów na motocykle.
Od 1909 roku, Zawodowa Straż Pożarna w Poznaniu funkcjonowała w strażnicach przy ul. Masztalarskiej i Grunwaldzkiej oraz pomocniczej na Wildzie. ( 1 )
Jak pisze Marek Pisarek w swoim bardzo interesującym artykule „ Zmotoryzowani od wieku „ w Przeglądzie Pożarniczym 12/2012 pierwszy zmotoryzowany oddział straży pożarnej uruchomiono w październiku 1912 r. w Strażnicy Głównej przy ulicy Masztalarskiej. W 1914 r. zakupiono samochód sanitarny ( ambulans ), ale został on zarekwirowany przez wojsko. W 1915 r. władze miasta ponownie zakupiły ambulans. Chcę, zaznaczyć, że w 1913 r. kupił samochody pożarnicze Kraków, a w 1916 Warszawa ( 2 ). Po pierwszej wojnie światowej straż pożarna została przejęta przez Polaków. Poznańscy strażacy okazale się prezentowali w swoich eleganckich mundurach. Poznańska straż podlegała władzom miasta. Jak szacował komendant Jan Kiedacz, roczne utrzymanie samochodu było tańsze od utrzymania zaprzęgu konnego.
W 1923 r. dokupiono następne dwa samochody, a ostatni zaprzęg konny zastąpiono samochodem w 1927 roku. ( 1 ) Zakup samochodów wpłynął na zlikwidowanie rezerwowej strażnicy na Wildzie. W latach trzydziestych dwudziestego wieku do Poznania przyłączono nowe obszary, a to miało wpływ na dalszy rozwój straży i powstanie nowej strażnicy na prawym brzegu Warty przy ulicy Głównej. Tak się doskonalili i rozwijali w służbie społeczeństwu poznańscy strażacy.
Podczas opracowywania materiału korzystałem z poniższej literatury.

Literatura
1. Redakcja dr Przemysław Matusik, kpt Marek Rodowski, Małgorzata Jańczak, opracowanie graficzne Tadeusz Piskorski „ 120 lat Poznańskiej Straży Pożarnej” Wydawca: Ex-press s.c. Poznań na zlecenie Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Zamieszczone zdjęcia znajdują się w w/w pozycji literaturowej.
2. Marek Pisarek „Zmotoryzowani od wieku” Przegląd Pożarniczy 12/2012.

Autor:
st. bryg. dr inż. Jerzy Ranecki
Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu

Data wydarzenia: 
wtorek, luty 19, 2013 - 12:00
Galeria: 
Kategoria: