Kolejny materiał cyklu dotyczącego historii poznańskich strażaków - Lata siedemdziesiąte/osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych. „Morze ognia” w Kobylnicy.

W 1978 r. powstały w Poznaniu poszczególne jednostki Zawodowej Straży Pożarnej – oddziały operacyjne (1):
• Oddział Operacyjny nr I Poznań-Stare Miasto,
• Oddział Operacyjny nr II Poznań-Grunwald,
• Oddział Operacyjny nr III Poznań-Nowe Miasto,
• Oddział Operacyjny nr XI Poznań Wilda.

W 1978 r. zorganizowano uroczystości 100-lecia Zawodowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Zostały one znakomicie przygotowane i przeprowadzone z wielkim rozmachem. Uroczystościom nadano ponadregionalny charakter. Jubileusz ten został zaprezentowany przez dużą część środków masowego przekazu w kraju, a przede wszystkim media regionalne (1).
W 1980 r. przeprowadzono w Poznaniu V Krajowe Zawody Sportowo-Pożarnicze zawodowych i ochotniczych straży pożarnych. Było to wielkie wyzwanie organizacyjne i techniczne. Na zawody przybyło 46 drużyn z 26 województw (1).
W 1981 r. miała miejsce reorganizacja i utworzono następujące komendy (1):
• Komendę Rejonową Straży Pożarnych Poznań-Stare Miasto,
• Komendę Rejonową Straży Pożarnych Poznań-Grunwald,
• Komendę Rejonową Straży Pożarnych Poznań-Nowe Miasto,
• Komendę Rejonową Straży Pożarnych Poznań-Wilda.
Rok 1981 - to szczególna data w naszej historii. Został wtedy wprowadzony stan wojenny. Był to niezwykle trudny i dramatyczny okres.
Poznań stał się ważnym i prężnym ośrodkiem przemysłowym, gospodarczym, handlowym, kulturalnym i naukowym. Naszą wizytówka o charakterze międzynarodowym były (i są) Międzynarodowe Targi Poznańskie. Miasto wymagało odpowiedniego zabezpieczenia operacyjnego. Stanowiły je w/w oddziały operacyjne, pododdział Zawodowej Straży Pożarnej Poznań-Krzesiny (ratownictwo techniczne), zakładowe zawodowe straże pożarne oraz ochotnicze i zakładowe ochotnicze straże pożarne.
Na początku lat osiemdziesiątych poznańskie oddziały dysponowały nowoczesnymi pojazdami i sprzętem ratowniczym. Poza tym, doskonaląc i rozwijając działalność operacyjną, podejmowano szereg działań dodatkowych we własnym zakresie, projektując i wykonując różnego rodzaju pojazdy. Wykonano samochód wężowy na podwoziu Stara 660, dostosowano samochód Star A-29 do przewozu „lekkiej wody”, przerobiono samochód Star A-29 na samochód oświetleniowy, na podwoziu Żuka wykonano samochód ratownictwa technicznego, a samochód Star 660 zaadaptowano na batalionowy samochód dowodzenia i łączności (1).
W 1986 r. odbyły się w Poznaniu XVII Konferencja Organów Ochrony Przeciwpożarowej Krajów Socjalistycznych i XIII Międzynarodowe Zawody w Sporcie Pożarniczym Państw Socjalistycznych. Było to bardzo złożone i trudne organizacyjnie przedsięwzięcie (1).
Pierwsza polska reprezentacja odniosła wtedy zwycięstwo w zawodach. Był to wielki sukces polskiej drużyny (1).
Oprócz zadań operacyjnych, poznańscy „prewentyści” prowadzili szereg działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa pożarowego mieszkańcom Poznania. To ich postawa i zaangażowanie miała wpływ na systematyczne podnoszenie poziomu bezpieczeństwa. Organizowano wtedy szereg zadań akcyjnych promujących działania na rzecz zapobiegania pożarom.
Na zakończenie tego cyklu pozwolę sobie zaprezentować, jako uczestnik akcji ratowniczej (pełniłem wtedy służbę oficera operacyjnego), kilka osobistych refleksji dotyczących niezwykle groźnego pożaru składu cystern kolejowych z benzyną w Kobylnicy. Była to jedna z najtrudniejszych akcji ratowniczych w mojej służbie. Podczas przepompowywania paliwa z cystern kolejowych doszło do pożaru. Wszystko błyskawicznie stanęło w płomieniach. W strefie spalania (płomieni) były cysterny (puste i pełne), paliły się wagony towarowe na sąsiednim torze, samochody i rozlana, płynąca benzyna. Sytuacja była niezwykle trudna. Pierwsze działania gaśnicze nie były w pełni skuteczne i pożar był coraz bardziej intensywny. Zdawaliśmy sobie sprawę ze skali zagrożenia i wagi każdej minuty. Przygotowano generalne natarcie gaśnicze i je przeprowadzono. Dopiero wtedy ugaszono pożar. Po jego ugaszeniu zorganizowano ratownictwo chemiczne
i ekologiczne (przepompowywanie benzyny, stosowanie sorbentów). Walka z rozwiniętym pożarem obejmującym cysterny i otoczenie była wielkim wyzwaniem. Po akcji ratowniczej wiele razy zadawaliśmy sobie różne pytania: czy cysterny by wybuchły, ile czasu zostało do wybuchu cystern, jakie byłyby skutki? Akcja ratownicza została pozytywnie oceniona przez społeczeństwo i przełożonych.

Literatura:
1. Andrzej Zarzycki „ Poznań. Dzieje walki z pożarami 1253-2008. Wydanie Jubileuszowe Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Wydawca: WYDAWNICTWO I DRUKARNIA UNI-DRUK s.j. Luboń, ul. Przemysłowa 13.
2. Zdjęcia: w/w pozycja 1.

Autor: st. bryg. dr inż. Jerzy Ranecki zastępca komendanta miejskiego PSP w Poznaniu

Galeria: 
Kategoria: