JRG 7 - Niebezpieczny mróz

Bardzo mroźne ostatnie dni spowodowały w całym kraju śmierć z wychłodzenia prawie 30 osób. Także dla zwierząt jest to ciężki okres i zdarzają się przypadki, gdzie straż pożarna jest wzywana do pomocy.
Pierwszego dnia marca w godzinach porannych strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 dwukrotnie interweniowali na zbiornikach wodnych. Tuż przed godziną 8:00 czujni mieszkańcy zauważyli bobra, który leżał na krze lodowej i się nie poruszał. Padły podejrzenia, że przymarzł do lodu i nie może się uwolnić. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu okazało się, że bóbr jedynie "wygrzewał się" na słońcu i bez problemu mógł się poruszać. Kilka godzin później troskliwi spacerowicze ponownie zauważyli "wycieńczonego bobra" i wezwali straż pożarną. Także tym razem alarm okazał się fałszywy i po zbliżeniu się do zwierzęcia te po prostu wskoczyło do wody - swojego naturalnego środowiska.
Z racji trybu życia bobrom zdecydowanie trudniej jest przymarznąć do lodu niż na przykład ptactwu wodnemu, które poprzez długotrwałe przebywanie na powierzchni wody jest dużo bardziej narażone na takie niebezpieczeństwo. Niemniej należy pochwalić czujność i troskliwość ludzi, dla których los zwierząt w tym trudnym okresie nie jest obojętny.

sekc. Michał Krajnik