Pracowita niedziela dwójkowych strażaków

Niedzielna służba dla strażaków z poznańskiego Grunwaldu upłynęła bardzo pracowicie. W godzinach porannych zastępy z JRG 2 zostały zadysponowane do zadymienia w jednej ze szkół na ulicy Bukowskiej w Poznaniu. Z informacji od osoby zgłaszającej wynikało, że jeden z pracowników placówki edukacyjnej zauważył dym unoszący się w holu szkoły, któremu towarzyszył zapach spalonej instalacji elektrycznej. Po dotarciu straży pożarnej na miejsce zdarzenia okazało się, że wszystkie osoby, które przebywały w budynku opuściły go bezpiecznie. Natomiast przyczyna zadymienia nie była nadal znana. Po dokonaniu rozpoznania okazało się, że przyczyną interwencji był spalony zasilacz lampy znajdującej się na głównym holu szkoły. Działania polegały na odłączeniu zasilania i ściągnięciu uszkodzonej lampy. O tej porze strażacy z „Dwójki” nie wiedzieli , że kilka godzin później znów będą mieli do czynienia z prądem elektrycznym. Mianowicie kilka minut po 17 wpłynęło kolejne zgłoszenie, tym razem o pożarze instalacji elektrycznej w jednym z mieszkań kamienicy przy ulicy Matejki. Po dotarciu na miejsce zdarzenia okazało się, że pożar został wstępnie ugaszony przez jednego z lokatorów, a spaleniu uległy zabezpieczenia instalacji elektrycznej znajdujące się w mieszkaniu. Działania straży pożarnej ograniczyły się do przewietrzenia zadymionych części budynku i dokonania pomiarów na obecność niebezpiecznego tlenku węgla. Na miejsce przybył patrol Pogotowia Energetycznego, który odłączył zasilanie dla mieszkania, w którym doszło do interwencji. Dzięki trzeźwemu i szybkiemu działaniu lokatora udało się uniknąć pożaru całego mieszkania.
Dla odmiany w godzinach wieczornych cały „zestaw” udał się na ulicę Galla Anonima na wyczuwalny zapach gazu w mieszkaniu. Choć po przybyciu na miejsce zdarzenia i dokonaniu rozpoznania zapach nie był wyczuwalny to KDR zadecydował o zadysponowanie na miejsce Pogotowia Gazowego. Po dokonaniu pomiarów przy pomocy mierników, które są na wyposażeniu pracowników gazowni okazała się, że faktycznie doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej co wymusiło odłączenie gazu dla dwóch klatek schodowych w budynku, w którym łącznie znajdowało się 28 mieszkań.

Opracował: st. asp. Piotr Wietrzyński

Galeria: