Nietypowa interwencja

Ostatnia służba przyniosła strażakom z JRG 2 Poznań niespodziewany wyjazd. Strażacy znani są z częstej pomocy zagrożonym zwierzętom. W społeczeństwie rozpowszechnił się mylny obraz pracy strażaka ściągającego kota z drzewa. W dniu 08 czerwca br. strażacy zostali wezwali do pomocy kotu, który nie znajdował się na drzewie tylko w komorze silnika samochodu osobowego. Kot był bardzo mały. Prawdopodobną przyczyną wejścia kota pod samochód było jego przestraszenie. Koty najczęściej wchodzą do komory silnikowej samochodu w zimniejsze dni w celu ogrzania. Podczas naszej interwencji istniało zagrożenie, że kot prawdopodobnie zaklinował się i przebywa tam dłużej niż dobę. W trakcie działań strażacy z JRG 2 Poznań po dokonaniu dokładnego rozpoznania stwierdzili, że życiu kota nie zagraża niebezpieczeństwo. Kot nie był zaklinowany w komorze silnika samochodu, a jedynie był przestraszony i bał się wyjść. Dalsze działania prowadzone były przez opiekę weterynaryjną oraz Policję. W wyniku ich działań udało się ustalić właściciela pojazdu, który otworzył maskę pojazdu dzięki czemu istniała możliwość zajęcia się przestraszonym kotem.
Opracowanie:
Tekst: mł. kpt. Michał Jędro
Zdjęcie: https://epoznan.pl/komunikacja-news-95639-Akcja_sluzb_przy_ul._Dabrowski...

Galeria: